Translate

2013/02/24

My melody...




Zmęczony burz szaleństwem, jak statek pijany, 
Już niczego nie pragnę, jeno wielkiej ciszy 

I kogoś, kto zrozumie mój żal nienazwany, 

Kogoś, kto mą bezsłowną tęsknotę usłyszy; 

Kogoś, kto jasną duszą życie mi przepoi, 
Iżbym w spokoju bożym wypoczął po męce, 

Kogoś, kto rozszalałe serce uspokoi, 
Kładąc na moje oczy miłosierne ręce. 

Idę po szczęście swoje. Po ciszę. Do kogo? 
Którędy? Ach, jak ślepiec! Zwyczajnie - przed siebie. 


I wiem, że zawsze trafię, którą pójdę drogą, 
Bo wszystkie moje drogi prowadzą do Ciebie. 


                                                                                          Julian Tuwim













Prześlij komentarz